żywienie sznaucera

UWAGI KOŃCOWE

Treść tych artykułów nie ma żadnej naukowej podbudowy. Nie mogą one stanowić rad dla szczęśliwych posiadaczy sznaucerów średnich. To, co sprawdziło się w przypadku „średniaczki” autora nie musi tak samo zaprocentować u innych piesków tej rasy. Autor chciał podzielić się swoimi doświadczeniami z czytelnikami, szczególnie z miłośnikami „średniaków”. Teksty stanowią bardzo skrócony i wybiórczy opis sposobu postępowania w zakresie żywienia, jakie zapewniło Towarzyszce autora ponad 16,5 letnie życie.

Autor wspomina epizod neurologiczny u swojego psa w 14 roku życia. Warte odnotowania jest to, że choć stan psa był bardzo ciężki, to wrócił on do pełnej sprawności – nie tylko dzięki szybko podanym lekom, ale także troskliwej opiece i otaczaniu psa miłością, dzięki czemu czuł, że ma po co żyć, że zawsze będzie mógł liczyć na pomoc. Na podstawie badań orzeczono, że udar nie był wynikiem odłożenia się złogów cholesterolu w naczyniach. Za przyczynę zatoru uznano zmiany starcze. Dodatkowo autor nawiązuje do operacji usunięcia guza gruczołu mlecznego i stanu pooperacyjnego psa. Zdaniem lekarzy taki guz zagraża sukom niesterylizowanym, a D. do takowych należała. Operacja w tak późnym wieku okazała się możliwa dzięki silnemu sercu i dobrej kondycji. Pies zawsze był szczupły, umięśniony, wytrzymały. Zapewne wpłynęła na to dieta i częste wypady za miasto. Sznaucer średni nie jest pierwszym psem autora, który osiągnął imponujący w dzisiejszych, zanieczyszczonych czasach wiek. Wcześniej autor cieszył się blisko 17 letnią przyjaźnią terierki szorstkowłosej –i 16 letnią cocer spanielki.

Autor ma największe doświadczenie w karmieniu psów samodzielnie przygotowywanym jedzeniem. Z tej przyczyny temu zagadnieniu poświęca najwięcej miejsca. Niemniej wymienione możliwości żywieniowe są zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.

Po pożegnaniu wieloletniej przyjaciółki, która na zawsze pozostanie w sercu autora, znalazł on w nim także miejsce dla szczeniaczka sznaucera miniaturowego. Podstawą jadłospisu małego brodacza do ukończenia roku będzie sucha karma uzupełniana świeżymi dodatkami. Obserwując rozwój i zdrowie pieska autor nie wyklucza, że po osiągnięciu przez psa dojrzałości zmieni mu dietę na gotowaną w domu, a suche kuleczki będą traktowane jako urozmaicenie śniadań lub nagrody.
Autor jest sceptyczny, co do długotrwałego podawania suchej karmy. Niestety nie ma możliwości skontrolowania z czego jest ona wytwarzana i w jakich warunkach. Ponadto jej właściwości mogą ulegać zmianie pod wpływem dostępu powietrza i naturalnej wilgoci.