żywienie sznaucera

SUCHA KARMA – podstawa jadłospisu

Sznaucery zazwyczaj chętnie jedzą suchą karmę. Kompletny pokarm wysokiej klasy dostarcza większość składników niezbędnych do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania psiego organizmu. Jednak codzienne jedzenie identycznie wyglądających i smakujących posiłków może z czasem brodacza znudzić. Wtedy będzie marudził i odmawiał jedzenia. Nie jest to problem, z którym nie można sobie szybko poradzić. Dobrym sposobem jest dodawanie do karmy zdrowych przysmaków. Miska znów jest pusta, a psi brzuszek zadowolony. Ważne, aby takie uzupełnianie jadłospisu nie było wstępem do otyłości, a co za tym idzie kłopotów z kręgosłupem, sercem czy cukrzycy. Dlatego dosypując np. dwie łyżki posiekanego i ugotowanego mięsa, dokruszając kawałek chudego białego sera, czy wbijając żółtko sparzonego świeżego jaja odejmujemy odpowiednią ilość karmy. Można także dodawać utartą na dużych oczkach marchewkę, banana czy jabłko.

Sznaucery bardzo lubią nabiał. Jego nadmiar jest niewskazany. Za dużo mleka może powodować powstanie niezłośliwych guzków w skórze. To defekt kosmetyczny, ale bardzo utrudnia czesanie i strzyżenie. Zacięcie guzka może doprowadzić do ciężkiego zakażenia. Apetyt na suche kuleczki natychmiast powróci, gdy dodamy do nich łyżeczkę jogurtu naturalnego lub maślanki. Taka mała ilość produktów mleczarskich sznaucerowi nie zaszkodzi. (Oczywiście jeśli nie jest uczulony na laktozę!)

Jako zachęty lepiej nie dodawać siekanej kiełbasy i wędlin. Wyroby te są nasączone chemikaliami (po ugotowaniu szynki woda jest mlecznobiała) i solą. Wyglądają dość ładnie - różowe i lśniące, czasem pachną ale człowiek sam ryzykuje jedząc je, więc tym bardziej nie powinien truć swego przyjaciela.

Każdy pies jeśli będzie częstowany od małego słodyczami stanie się ich smakoszem. Dając sznaucerom czekoladki, ciastka, torciki, lody i inne słodkości krzywdzimy je. Lepiej dać kawałek suchego biszkopta lub łyżeczkę miodu do karmy. Piesek poczuje odrobinę słodyczy, która nie zniszczy mu zdrowia.

Sznaucera nie należy dokarmiać między posiłkami ponieważ sucha karma długo zalega w jego żołądku, gdzie pod wpływem pitej przez psa wody pęcznieje. Z tego powodu lepiej też nie karmić psa tuz przed planowaną podróżą samochodem. Nierówności rodzimych jezdni, ciągłe podskakiwanie pojazdu, wpadanie w liczne dziury sprawia, że zrzucenie przez pieska zjedzonego posiłku jest wielce prawdopodobne i nie jest to tylko przypadłość sznaucerów z chorobą lokomocyjną. Kierowcy i pasażerom podczas krajowej jazdy wszystko w brzuchu podskakuje więc czemu inaczej miałoby być z pieskiem?

Lepiej jak przed wyruszeniem w trasę pies zje suszoną bułeczkę. Czerstwe pieczywo jest lżej strawne a dla małego sznaucera to także bezpieczny gryzak.