zdrowie sznaucera

CHOROBY BAKTERYJNE

Nie ma szczepionek chroniących przed atakiem bakterii. Są one wszechobecne. Czyhają zwłaszcza na "psich szperaczy", noszących nos przy ziemi i zamiatających ulice brodami. Sznaucery, które w przeszłości były uważane za rasę tępiącą gryzonie, z prawdziwą pasją oddają się wywąchiwaniu wszystkich zobaczonych na chodnikach i poboczach plamek i śmiotków. Jeżeli bakterie dopadły psa wskazana jest antybiotykoterapia. Niemniej antybiotyków nie wolno nadużywać. Stosowane na wszystko i jak najczęściej będą nieskuteczne.

Bakterie często bywają przyczyną wymiotów, biegunki, gorączki, swędzenia uszu, śmierdzącego oddechu, brzydkiego gojenia się ran. W przypadku podejrzenia zakażenia bakteryjnego nie można samodzielnie dobierać psu leków. Konieczna jest wizyta u weterynarza, który może zlecić pobranie materiału do badań, celem określenia rodzaju bakterii wywołującej niepokojące objawy i wskazania antybiotyków skutecznych w jej zwalczaniu (posiew). Wiąże się to z wyższym kosztem leczenia, ale daje lepsze rezultaty. Od razu staramy się poznać rzeczywistą przyczynę choroby, dobieramy właściwy lek i celujemy z terapią.

Efektywność leczenia w dużym stopniu zależy od właściciela. Musi on podporządkować się zaleceniom weterynarza i systematycznie podawać psu lekarstwa oraz zgłaszać się na wizyty kontrolne. Właściciel przez cały okres walki z chorobą musi bacznie obserwować psa. Każda niewłaściwa reakcja na podawane leki, czy nowe objawy winny być niezwłocznie konsultowane z lekarzem.

Często ludzie stwierdzając u psa rozwolnienie bagatelizują je tłumacząc problemami trawiennymi. Czekają aż samo przejdzie. Jeżeli "szczęśliwie" kłopoty zdrowotne psa wywołało złe zestawienie składników posiłku biegunka będzie krótkotrwała. Jeżeli odpowiadają za nią bakterie np. pokarm był zepsuty, pies coś „złapał” na spacerze albo miał kontakt z chorym zwierzęciem może trwać długo i odwodnić psa. Odwodnienie zaburzy gospodarkę elektrolitową organizmu i będzie miało dalsze poważne dla zdrowia, a nawet życia konsekwencje. Dlatego wolny stolec powinien skłaniać do wizyty w gabinecie weterynaryjnym. Nie narażamy się na śmieszność, gdy psia niedyspozycja okaże się niegroźna. Można odetchnąć z ulgą. Jednak próba przeczekania niedomagania o podłożu bakteryjnym może zakończyć się tragedią.

Jeżeli dbamy o higienę psa i jego otoczenia zmniejszamy ryzyko zakażenia bakteriami chorobotwórczymi. Nie jest prawdą, że częste mycie skraca życie. Sznaucerowi nie szkodzą częste kąpiele jeżeli tylko używamy dobrego i delikatnego szamponu i dokładnie spłukujemy jego sierść. Mycie Dostanie się wody do psich uszu nie jest niebezpieczne, gdy po kąpieli starannie je wytrzemy i osuszymy tamponikami z waty. Taki zabieg przyniesie tylko korzyści. Czyste, różowe i bezwonne uszy.