pielęgnacja sznaucera

KĄPANIE

Na nieszczęście w Polsce nadal pokutuje mit że częste mycie skraca życie. Powiedzonko to nie straciło aktualności ani w odniesieniu do ludzi ani do psów. Często słyszy się, że psa można kąpać raz do roku. Efekt… śmierdzące brudne psy dookoła, które prędzej czy później zachorują

Sznaucery to psy cieszące się dobrym zdrowiem, odporne. Nie przepadają za wodą jak np. goldeny. Niemniej wielce nie protestują, gdy chce się je wykąpać.

Jeżeli psu pozwalamy wchodzić do posłanego łóżka to musimy go częściej niż raz w roku kąpać. O wiele częściej! Nie zrobimy psu krzywdy, gdy popluska się w wannie raz w miesiącu. Czasem możemy kąpać jeszcze częściej np. gdy pies wytarza się w odchodach, gdy wpadnie w błoto, gdy jest stary i chory i przewrócił się na spacerze w kałużę własnego moczu. Tak bywa. Życie z psem to nie wyłącznie miłe i pachnące chwile.

Przystępując do kąpania psa trzeba mieć na uwadze jego bezpieczeństwo. Wanny z reguły są śliskie, a uderzenia pazurami o dno wywołują nieprzyjemny dla psich uszu hałas. Dlatego zawsze przed kąpielą należy dno wanny wyścielić antypoślizgowym dywanikiem. Brzeg wanny dobrze jest wyłożyć ręcznikiem. Jeżeli pies się boi będzie chciał wyskoczyć. Mógłby się uderzyć o twardy rant pyskiem, gdyby łapy mu się osunęły. Ręcznik chroni przed urazem i wchłania wodę ściekającą z łap.

Ręczniki do wycierania należy sobie wcześniej przygotować, tak aby były w zasięgu ręki. Nie musimy wychodzić z łazienki i nie zostawiamy psa bez nadzoru w wannie. Nie wyskoczy za nami na mokrą posadzkę uderzając brzuchem o brzeg wanny.

Kąpiel należy przeprowadzać sprawnie, aby nie przetrzymywać psa długo w stresującej go sytuacji. Sznaucer najbardziej nie lubi mycia głowy. Nie jest prawdą, że jak ma nie przycięte uszy to należy unikać mycia głowy. Uszu nie zalejemy gdy przed kąpielą włożymy do nich tamponiki z watki kosmetycznej. Poza tym nikt normalny nie kieruje strumienia wody wprost do psiego ucha. Tak samo można zabezpieczyć uszy kopiowane. Dla ucha nie jest groźna woda ale brud, bakterie, urazy i przeciągi.

Zaczynając kąpiel w zabezpieczonej łazience ostrożnie wkładamy psa do wanny i moczymy całe jego ciało oprócz głowy ciepłą wodą. Następnie myjemy szamponem sierść na karku, tułowiu, podbrzuszu i ogonku. Spłukujemy. Kolejną czynnością będzie umycie i opłukanie łap. Na końcu moczymy głowę, ale tak aby woda nie zalewała oczu, nosa i uszu. Lejemy z góry niewielkim strumieniem. Następnie ręką nanosimy szampon między uszy i brodę od spodu. Rozmasowujemy. Szybko spłukujemy aby pies nie połykał kosmetyku. Gdy pies się otrzepie spłukujemy ponownie cale ciało.

Po takim umyciu sznaucera należy dokładnie wytrzeć. Zaczyna się od głowy, przez tułów, podbrzusze kończąc na łapach i ogonie.
Po wyjęciu psa z wanny i postawieniu go na ręczniku (żeby się nie poślizgnął) dokładnie osusza się uszy z zewnątrz i od wewnątrz. W zimie zasadne jest dosuszanie suszarką zwłaszcza gdy pies nie jest ostrzyżony, ponieważ podszerstek wolno schnie. Ważne jest aby niezależnie od pory roku nie narażać psa na przeciągi po kąpieli. Wtedy się nie przeziębi. Dlatego przed kąpaniem koniecznie trzeba psa odsikać.

Tak więc częste mycie psu nie szkodzi, piękną sierścią go nagrodzi. Nie bez znaczenia dla jakości psiego włosa jest rodzaj używanego szamponu. Obecnie bardzo rozwinął się rynek psich kosmetyków. Każda gazeta hobbystyczna je poleca. Także weterynarze. Ale te kosmetyki są niewielkie, brzydko pachną a dużo kosztują. Nie każdego stać. Nie ma bezspornych dowodów, że „ludzkie” kosmetyki szkodzą psom. Jako autor artykułu nie polecę psich szamponów, odżywek itd. Miałem sznucerkę pieprzaczkę o pięknej lśniącej, miękkiej i zdrowej sierści, która przez swoje blisko 17 lat kąpała się często i używała szamponu przeznaczonego dla ludzi. Zero uczuleń, łupieżu, łysienia. Piękna bujna grzywka, wąsy, broda i portki. Odchodziła przecudna niedawno kąpana pachnąca (mimo przejścia wylewu i operacji guza) aksamitna szaro srebrna. Lata częstych kąpieli z używaniem szamponu z formułą no more tears (powszechnie znanej amerykańskiej firmy produkującej kosmetyki dla dzieci) – żeby nie szczypało w oczka – nigdy nie zaszkodziły Jej zdrowiu.